O obrotach okręgów

 

(Jednomandatowe okręgi wyborcze w wyborach do 112. Kongresu w 2011 r.: Tennessee (03), Północna Karolina (12), Maryland (03), Pensylwania (12); źródło: http://nationalatlas.gov)

 

Miałem zamiar napisać coś politycznego, po wyborach, wiecie, refleksja jakaś, podsumowanie, skąd przychodzimy, dokąd zmierzamy. Zapisałem sobie nawet taką odkrywczą myśl: oczywiście w podsłuchach z restauracji, jest mowa o interesach, niestety nie o tym publicznym, ale jedynie o własnych: długich bądź krótkich. Niemniej ochoty starczyło mi tylko na słowne potyczki z Jo., głosującą w podobny sposób jak jedna piąta społeczeństwa. Przecież w gruncie rzeczy, nie są to pryncypia. O pryncypiach było tutaj.

Zadziwia mnie jednak to, że od wyborczej niedzieli, życie publiczne w Polsce zamieniło się w rodzaj pastiszu. Zmącenie gatunków jest na tyle poważne, że nie potrafię nawet rozstrzygnąć, co jest już złośliwością albo memem, a co naprawdę powiedział urzędujący prezydent. Do tej pory wyobrażałem sobie, że polityka jest cyniczną grą, teraz wygląda mi raczej na występ amatorskiej orkiestry dętej. (Tak kończy się te pięć lat, nie hukiem, ale chichotaniem).

Wśród licznych głupot, które zostały wypowiedziane w ciągu ostatnich czterech dni, powtarza się wołanie o jednomandatowe okręgi wyborcze. O ile wołał o nie sfrustrowany piosenkarz, nie było to nic specjalnego, ale skoro woła o nie sfrustrowany prezydent, to zmienia postać rzeczy.

Otóż, wprowadzenie takich okręgów wyborczych otwiera nowe perspektywy dla sztuki użytkowej, realizowanej w przestrzeni publicznej! Gerrymandering jest bowiem sztuką. Artysta, który tworzy nowe, lepsze granice okręgów wyborczych, musi zaznajomić się z tkanką społeczną, aby zachować właściwe proporcje, ciąć precyzyjnie i z rozwagą, musi mieć talent kartografa i wyczucie piękna. To sztuka władzy, divide et impera, klasyczna elegancja społecznych podziałów, inżynieria dusz. Czym są wobec tych wymyślnych kształtów, prymitywne linie na równinie Nazca?

Autor bloga nie może – w tym wzniosłym momencie – nie dołączyć do chóru: tak dla czystej formy! tak dla nowej estetyki!

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s