Dziennik. Small talk

 

Cudomgła napadła na tramwaj niespodziewanie mniej więcej na wysokości Nike. W odróżnieniu od zwyczajnych mgieł, mglistości i zamgleń, cudomgły zwiastują wyjątkowe okoliczności, więc gdy popijam kawę, wynurza się z niej miasto piękniejsze niż zazwyczaj (a zazwyczaj nie jest ładne), kasztany zielone tak, że bardziej się nie da, i kobieta na hulajnodze, która odjeżdża w kierunku południowym (albo nawet popołudniowym).

Jeśli nie masz innych powodów, aby pisać, pisz o pogodzie. W końcu to atmosfera życia (05.05.2015).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s