Liao Yiwu, Pociski i opium, Czarne 2015

 

1.

„Pociski i opium” to książka inna od poprzednich książek Liao Yiwu. Tam opisywał z pewnym dystansem ludzi, którzy zostali wyrzuceni na margines chińskiego społeczeństwa. Samo dotarcie do nich było reporterskim wyzwaniem. Tutaj, w potwornie ekshibicjonistyczny sposób, wyznaje, że on także jest wyrzucony na margines. Staje przed nami i opowiada jak on, Liao Yiwu, spier…ił życie sobie i innym. Nie opowiada o jakichś ideowych dramatach, ale – wręcz naturalistycznie – o przedwczesnych wytryskach, poczuciu winy i byciu na utrzymaniu rodziców. 

2.

Historia grzebie w niepamięci większość ludzi, zapamiętując tylko nielicznych, ale każdy ma prawo się miotać, próbując odcisnąć swój ślad (s. 64).

3.

„Pociski i opium” to przestroga dla wszelkiej maści idealistów. Rok 1989 to dwie zmiany. Z jednej strony przemiana gospodarcza, która popchnęła Chiny, ale także kraje Europy Środkowej w niepohamowaną konsumpcję i wypruła z nich wszelkie inne wartości i ideały. Zarabiajcie pieniądze! zamiast Proletariusze wszystkich krajów łączcie się! Z drugiej – pragnienie wolności, coś, co udało się nam nad Wisłą, a czego nie osiągnięto na Tiananmen.

Owi idealiści, miłośnicy wartości takich jak wolność i demokracja, bohaterowie wywiadów Liao Yiwu trafili, jeśli tylko mieli szczęście, w 1989 r. do więzień. Kiedy powrócili okazało się, że są przegrani. Nikogo nie interesują ich wielkie wartości, bo wszyscy inni w tym czasie robili biznesy. Ludzi obchodzi tani seks i tania rozrywka, a nie wolność słowa.

Czytamy więc opis eksperymentu: jeśli zajmiemy ludzi (albo szczury) konsumowaniem, stracą zupełnie ochotę na jakiekolwiek ludzkie (albo szczurze) życie duchowe. Marzenie każdej władzy. W wersji chińskiej dzieje się to gwałtownie, bo boom jest większy i większe są możliwości, w wersji polskiej – rozpełza się powoli, ale nieubłaganie.

Idealiści nigdy tego nie zrozumieją. Nikt nie chce umierać, za to, za co oni umierali.

4.

Kto kazał nam, Chińczykom, żebyśmy korzystali z polityki reform i otwarcia, gonili za zyskiem, zapominając o moralności? (s. 221) Kto nam kazał?

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s