Tove Jansson, Wiadomość, Marginesy 2015

 

 

Dostałem wczoraj książkę i poczucie szczęścia. Rozstaliśmy się przy „Feminie”, więc zacząłem czytać, idąc wzdłuż Jana Pawła. A potem już się nie mogłem oderwać w autobusie, w windzie, na fotelu, w łóżku. Taki moment, że wzbiera w tobie zachwyt i wdzięczność nad słowami i morzem, które je oblewa. Zresztą nie wiesz czy powoduje to sama książka, czy to zasługa tych, co ją podarowali.

Czujesz się wolna, tak?
W przeciwnym razie nigdy Ci nie wybaczę. 

 

(źródło: http://www.goodreads.com/book/show/79550.The_Summer_Book)

1 Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s