3. Widok z Doliny Muminków

W głębi, za drzewami, coś lekko
szumiało. Muminek przeszedł jeszcze kilka kroków i stanął, węsząc z
podniesionym pyszczkiem. Wiatr był wilgotny i pachniał przyjemnie. –
Morze! – zawołał (…)

(Okna naszego hotelu o pretensjonalnej nazwie i takimże wyglądzie wychodziły na zatokę.

Taki zachwyt, że można by liryk lub chociażby harlekina.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s