
użal stomatologiczny
już same nazwy narzędzi, które trafiają do mojej rozwartej jamy, brzmią upiornie. a tu się rozsuwa, nicuje, rozrabia, wykręca, tamuje, pulsuje, podrzyna, wyrzyna, rzęzi, oddycha spokojnie, krwawi, naciąga, trzaska.
tyle lat się było razem, więc teraz rozpaczliwie zahacza o ciało, żeby zostać choć minutę dłużej.
jedną małą oliwką pewnego portugalskiego wieczoru zorało się tyle.
