dziennik 72/26

Warszawa, wrzesień 2026 r.

Lata

2001

wieże upadały w telewizorze, nadchodziła epoka wojen. mama pływała po morzu śródziemnym. uwierzysz w ćwierć wieku? przyszłaś do przedsionka dominikanów, zbierało się na podwyższenie krzyża.

2020

nieco później, ale też dawno, nosiliśmy maski, po opuszczonym mieście jeździłem po zeszyty i pisaki dla Dziecka. zamykają tego tajgera na jana pawła, gdzie były.

przed 2012

rajskie jabłuszka sprzedają na hali. ich zapach, kiedy się szło do i. i h., ich miękkość pod stopami. nigdy ich nie spróbowałem i wszystko zniknęło.

2026

poszli na gofry do fortu. tam lubił jesień. dziki wyryły nowe szlaki. o dwudziestej zaczęto myć maszynę do gofrów.

znowu 2026

z akwarium starbunia widać cebule marii magdaleny. dalekowschodnia dziewczynka na hulajnodze wybiera butelki z koszy. rano na pradze.

326

pisze j. z grecji, że na podwyższenie krzyża zdobią kościoły bazylią.

Dodaj komentarz