dziennik podróżny 5/22

11.

Poszukiwanie widoków nigdzie nie jest tak natrętne jak właśnie tutaj, w Dolinie Orcii. To już prawdziwe polowanie na kadry, w których mieszczą się: a) cyprysy; b) łąki; c) bele słomy; d) podere albo miasta na wzgórzu. Odtworzenie idealnego widoku, czyli prawdziwej Toskanii, jest wysiłkiem nadludzkim. Najgorsze, że istnieją widoki połowiczne – które podobają się bardzo, ale nijak mają się do matrycy. Mamy w pamięci obraz powielany w filmach i zdjęciach, szukamy go na próżno w skali jeden-jeden. Na poboczach stają kolejne samochody: niektórzy zadowalają się zdjęciem z dystansu, inni – wchodzą w maki, cyprysy albo oliwki. W pewnym momencie mam niesamowitą chęć włączyć melodię z „Gladiatora”: dopiero wieczorem dowiem się na mapie, że podświadomie zrobiłem to w miejscu, gdzie kręcono scenę z falującym zbożem.

Dolina Orcii, powiem Wam, to jest ciężka praca z okiem i pamięcią.

12.

Żeby dostać się na wieżę ratusza w Montepulciano należy wejść do miejscowego archiwum. Pani w kasie daje wydrukowaną instrukcję jak należy się zachować (nie pozostawiać dzieci, zadbać o serce). Po drodze urzędnicy tacy jak ja poszukują czegoś w segregatorach, mijamy ich półki i ich biurka. Na jednych drzwiach znak stopu: NO TOWER NO TERRACE ONLY OFFICES. Od papierowych roztoczy kręci się w nosie. Kiedyś przed samym wejściem na taras siedziała jeszcze bileterka, na ceglanym występku – w dole przepaść, oprócz krzesła i kasetki, posiadała drabinę, którą wciągała rano po wejściu na krzesło. To mogłaby być pustelnia urzędnicza, a ta pani była starszą specjalistką rekluzą.

13.

Napotykamy parę Francuzów, myją stopy w kranie, są zmęczeni a tego dnia zamierzają dotrzeć do Cortony. Ona mu mówi: mój kochany, potrzymam ci plecak; on jej odpowiada: dziękuję, moja kochana. To jeszcze jest miłość tak świeża, że możesz iść kilometry piechotą wśród falujących zbóż i nie denerwuje cię dosłownie wszystko. Ten upał, kanapki, które zrobiłeś rano. Siedzimy w cieniu kolejnego miasteczka z górą w nazwie: jest tu maciupeńka restauracja, spółdzielnia teatralna, gdzie podają boskie penne z rumem. W cieniu fary i lipy podsłuchujemy jak Francuzi mówią o miłości.

A potem schodzimy razem do bramy. Akurat sesja ślubna. Czekamy, żeby nie zbombardować sobą zdjęcia. Nucę Wagnera, Francuzi uśmiechają się do nas.

14.

Pius II jest wzorem do naśladowania dla wszystkich późniejszych władców i watażków, którzy swoje rodzinne miasta zamieniają w kluczowe ośrodki wzrostu, europejskie stolice kultury albo bajecznie zamożne citta ku pamięci. Chciał tutaj pozostawić miasto idealne: chwałę i cześć swojego imienia (jak owa biblioteka w Sienie zawierająca jego podkolorowany kolorowy żywot). Patriota lokalny był z jego świątobliwości. Dodaj do tego dobry smak i zostawisz piękną Pienzę.

15.

W czasach pogańskich o wiele łatwiej było nad wapiennymi basenami z ciepłą wodą spotkać boginki, panny wodne. Porywał je co jakiś czas rozochocony satyr do orszaku Pana. Rozglądam się teraz nad błękitną wodą jak płochliwie kryją się w cieniu, w połyskliwych srebrzystych kostiumach, świadome jak trudno uniknąć porwania.

W całej tej podróży najbardziej porusza niezmienność owej tafli przy zmienności świata.

16.

Dudek leciał nisko. Prowadził nas przed burzą po skłębionych drogach, tam, dokąd chcieliśmy jeszcze dotrzeć, wciąż złaknieni widoków. Cyprysy pociemniały. Klasztor, pod którym na posiłek czekał kot. Kolejne z miast na wzgórzu, gdzie wszyscy spieszyli się na kolację. Nadmiar obrazów, przesyt ujęć.

17.

Siena jest muszlą pozbawioną wody. Rozlewa się po niej tłum i upał, oba równie nieznośne. Kelner, który nigdy nie przyniesie nam rachunku uczy nas cierpliwości. Mówię sobie: odetchnij, ale nie ma czym odetchnąć – powietrze w bezruchu.

Dlatego w katedrze (do której wpuszcza pani w czadorze) przylgnę do zimnej posadzki. Będę podziwiał jej głęboki chłód.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s