dziennik 38/22

nigdy więcej pisali po buczy. po buczy kramatorsk.

gdyby istniało zmartwychwstanie mogliby teraz, w wiosennym słońcu powstać, o śpiący, spod koców i peleryn na peronie dworca. zmyć z siebie zrudziałą czerwień. podjąć reklamówki, tobołki, z rąk wypuszczone misie. szukać pociągu z przesiadką do warszawy. na nocny dworzec wschodni, zachodni.

gdyby istniało: sam rimskij papa oświadcza, że nie istnieje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s