Kornel Filipowicz, Moja kochana, dumna prowincja

4ad135ae-1d0c-47be-b3e3-c99e4bf6e145
Edward W. Quigley, Sam, 1938, źródło: tumblr.com. Cienki albumik Quigleya jest – mimo upływu czasu – szczytowym osiągnięciem kociej fotografii. Oczywiście to zdjęcie tutaj jest z premedytacją, koty przyciągają znacznie więcej obserwatorów niż marnej jakości teksty

Kornel Filipowicz, wszyscy o tym piszą w całym internecie, to Ten, w Którego Pustym Mieszkaniu Nie Wie Co Ma Począć Kot. Dla nas, którzy znaliśmy wiersze Szymborskiej, a nie czytaliśmy Filipowicza, to był dość anonimowy kot. Dopiero więc teraz mogę dostrzec, że ma on spore doświadczenie w kociej refleksji. Dużo myśli Murder (cały pokryty krótkim płowym futrem), którego właściciele także odeszli, z „Kota w mokrej trawie”, który nie umrze a po prostu zniknie, chociaż w pustym mieszkaniu autora pozostała prawdopodobnie Kizia z „Rozmów na schodach” (byliśmy o krok, o kroczek, od nieszczęścia, ale wszystko się dobrze skończyło i jesteśmy w tej chwili, no sam powiedz, jak szczęśliwi). Dopiero oprawiony w te dwie nowelki, wiersz Szymborskiej nabiera znaczeń. Kizia umknęła śmierci, jej pan, czego nie może pojąć, nie.

Zbiór opowiadań „Moja kochana, dumna prowincja” nie jest – wbrew tytułowi – pochwałą małych miasteczek i sielskich krajobrazów. O nie, najbardziej prowincjonalna nowela („Świadek, który nie umiał mówić”) jest dość ponurym kryminałem. Filipowicz w doskonały sposób potrafi opisywać relacje między ludźmi, ale także między ludźmi a zwierzętami (wspomniane wyżej koty), czy przedmiotami. Mniej istotny jest czas (tego dnia, a może to było parę lat później albo wcześniej), który pozostaje koniecznym tłem, ale jednak i jedynie tłem.

Zostawiam książkę w zielonej okładce na stosie, który pozoruje półkę za pomarańczową kanapą. O nim także pisze autor (czas nieważny, ważna relacja): te zwały przeczytanych i nie doczytanych gazet i książek, od których nie przybyło mi ani mądrości, ani uczuć (s. 193).

(Kornel Filipowicz, Moja kochana, dumna prowincja. Opowiadania, Znak 2017)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s