Dziennik. Zapiski z katastroficznego czerwca

 

(dźwięk wiatraka w urzędowym pokoju)

To, że komputer sam mówi do siebie to nie jest incydent bezpieczeństwa, stwierdził naczelny informatyk. Komputer przytaknął: bę-dę prze-strze-gał pra-wa A-si-mo-va. A potem zagrał cudną melodię (jak się okazało na harfach za oknem)

Nie oburza cię, że to niemoralne spytała A., kiedy opowiedziałem jej pewną zasłyszaną historię o podgryzaniu, wygryzaniu i zagryzaniu. Widać tak już jestem zepsuty byciem Polakiem, że nie: moralność pozostawiam twórcom morałów.

W autobusie gorąc. I jeszcze ten gościu niemiłosiernie się przepycha. Polska walcząca ma na koszulce: Opór mam we krwi.

(czytanie „Kultu”) Patrz mówię, kładąc się spać, 8 czerwca, rocznica objawień w Oławie.

20190609_1223498289285532837555931.jpg

(Tadeusz Rolke, Jarosław Iwaszkiewicz na Stawisku, 1963)

Jarosław z psami idzie po śniegu, piękne zdjęcie, najpiękniejsze. Nie wiem, czy dlatego, że Jarosław, czy że śnieg a tu kolejny dzień trzydzieści stopni. A w Skierniewicach nawet susza (Tadeusz Rolke, Fotografie warszawskie).

Z okazji zbliżającej się katastrofy, przestałem notować wydatki (a nowa lodziarnia na osiedlu i trzeba płacić gotówką) i zapisywać dni.

(dźwięk wiatraka w urzędowym pokoju)

Motyl na szybie trzydzieści pięć. Nie przyszpilam jak mistrz Vladimir. Wyjątkowo smutny. Czytam tego dnia, że to nalot, trzeba schodzić do schronów, masowy nalot motyla rusałka osetnik. Tłuczenie skrzydłami, bicie w tarabany. Wojna nie ma w sobie nic z motyla.

Zanurzam macki ośmiornicy trzy, cztery razy po piętnaście sekund.

Niepowrót M. do Lublina był do przewidzenia. Podobnie jak niepowrót A. i niepowrót mój. (Na co nam ta es siedemnaście – mówi A. – jak ją już ukończą, to nadejdą czołgi i od nowa trzeba będzie budować). Ale kiedy M. wypowiada słowo niepowrót (albo inne, w końcu umiem zmyślać) to jednak niepokój.

Przestałem obserwować ludzi, patrzę tylko na tych, którzy się do mnie przylepią w autobusie.

Noce są tropikalne. Z tropikalnych nocy wypełzają do snów zupełnie inne zwierzęta.

(koniunkcja Księżyca i Jowisza, dźwięk wiatraka w urzędowym pokoju)

Badania okresowe. Z panią doktor rozmawiam, czy lekarze bardziej się boją chorób, bo wiedzą, że chorują. Chyba wpędzam ją w rozterkę, bo żegnamy się chłodno.

Po przejechaniu starszej pani, Kate Middleton i książę William wysłali kobiecie pocztówkę z życzeniami powrotu do zdrowia.

(Krótkie momenty, gdy na katastrofę klimatyczną patrzę z nadzieją:

Kamieniarzowi od macew rozwalili w Wąwolnicy zakład.
Lubelscy chłopcy brunatni uczcili Leona Degrelle’a.
W organie artykuł, że marzec sześćdziesiąt osiem urządzili sobie sami Żydzi.
Do kościoła Żydów nie wpuszczać w Białymstoku chcą.
W czasopiśmie (decyzją Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego G. został wpisany na listę punktowanych czasopism naukowych) o zaletach salutu rzymskiego.)

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s