Katarzyna Włodyka De Simone, Teatr ciszy i inne włoskie pejzaże podróżne, Austeria 2017

Botticelli-primavera

(Sandro Botticelli, Wiosna (fragm.), ok. 1470-1482, Galeria Uffizi,
źródło: pl.wikimedia.org)

Egzaltacja zawsze towarzyszy zapiskom podróżnym, moim nie moim, tutaj jest podobnie. Jedyne, co mi przeszkadza to styl egzaltacji, za bardzo widać przyzwyczaiłem się do swojego mniej kwiecistego sposobu ochania i achania. Dziwić nie może liczba opisów przyrody, skoro pięknie wydany „Teatr ciszy” jest zbiorkiem – jak mówi tytuł – pejzaży.

(Naśladowanie stylu) Podróż na Południe, ciągła tęsknota za światłem na Morzu, za zapachem drzewek pomarańczowych i wzgórzami oliwnymi, za widokiem świątyni w Segeście, za syrakuzańskim marmurem o poranku, za boginiami i świętymi dziewicami. Zdziwienie Stendhala: staram się nie zniżać oczu na pospolitych ludzi chodzących ulicami pełnymi wzniosłości (s. 208). Moje pierwsze zdziwienie, że ta koszmarna włoska młodzież z fryzurami na żel, ubraniami bez gustu, przedziurkowanymi pępkami ma coś wspólnego z portretami z Muzeów Kapitolińskich.

Nie przyjeżdża się do Włoch dla Włoch rzeczywistych, raczej dla zapisanego w zbiorowej pamięci symbolu, łatwiej popaść w egzaltację niż napisać reportaż. To samo, gdy płonęła Notre-Dame, to wcale nie palił się paryski kościół, ale zapisany w naszych umysłach, zwielokrotniony przez fotografię, malarstwo i film, obraz. Motyw poszukiwania autentyczności – Włoch, takich jakie sobie wyobraziliśmy – pojawia się często w „Teatrze ciszy”.

Dwa fragmenty urzekają mnie w tekście. Pierwsza to historia młodziutkiej Simonetty, Wiosny z obrazu Botticellego, druga – Wróżki z „Pinokia”: była dwunastoletnią dziewczynką, gdy po sąsiedzku zaczęła pomagać pannom służącym w willi państwa Lorenzinich, którzy szybko przywiązali się do rezolutnej blondyneczki (…) „Pan Collodi mówił, że jestem wróżką o błękitnych włosach” (s. 242).

Od czytania rodzi się tęsknota. Rzucić ten zimny maj i uciec na wyobrażone Południe.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s