Mariko Tamaki, Jilian Tamaki, Pewnego lata, Kultura Gniewu 2018

Czyli o tym, że stajemy się dorośli

Pewnego lata wszystko się zmienia. Zdanie powyższe zawiera taki ładunek banału, że aż nie sposób nie ulec pokusie jego falsyfikacji. Kiedy stajemy się dorośli? Czy takie lato rzeczywiście się zdarza? Pierwsze pocałunki, pierwsze wiersze miłosne, pierwsza taka radość i pierwszy taki smutek. Trzynastoletni (?) przyszły autor bloga otwiera pożółkły skoroszyt i zapisuje: dla Ciebie świecił Wielki Wóz. Dopada go poczucie, że to nagle nie jest już dzieciństwo. Dopadać go zresztą będzie wiele razy, i dopiero z perspektywy wielu lat, rozpozna po stylu pisania, że coś się zmieniło. Jednocześnie czuje się dużo starszy i całkiem niedorosły.

„Pewnego lata” jest opowieścią o dojrzewaniu, o lecie, które ma zmienić wszystko, ale po latach nie będziemy może nawet o nim pamiętać. Ale też jest zapisem fizycznej zmiany, kiedy przestaje się być dzieckiem.

Jak każda opowieść z gatunku coming-of-age, od powieści przez fotografie aż po filmy, także ten komiks powoduje u autora bloga atak dusznej melancholii. Melancholia pozwala jednakże zapomnieć na chwilę o Polsce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s