Mario Vargas Llosa, O czytaniu i pisaniu, W podwórku 2017

7e84de55253cd91ae2ffa6a5b64108ccmariovargaswriters_400x400
(Baldomero Pestana, Portret Mario Vargas Llosy, źródło: pinterest.com)

Różowy tom (bardzo ładnie wydany) esejów Vargasa Llosy o literaturze czyta się z przyjemnością. Zresztą siedem lat temu pojawiał się już Vargas Llosa, eseista, na tym blogu w swojej przemowie noblowskiej, którą przepisywałem, bo oczarowywała (tutaj). Teraz też mam ochotę kopiować, choć w ciągu tych siedmiu lat zdarzyło się wiele rzeczy, które zakwestionowało autorytet autora (choćby jego panamskie oszczędności).

Niemniej – na literaturze się nie znam, „Pani Bovary” nie czytałem, dopisuję do listy „Rozmowę w katedrze” – pozostaje mi wycinanie ku pamięci fragmentów. A Vargas Llosa udowadnia, że do pisania wcale nie trzeba mieć natchnienia z niebios, wystarczy systematyczna praca. Pisarz nie różni się tak bardzo od innych zawodów. Andrzej Bursa ujął to zresztą w sposób kunsztowny w wierszu o poecie, który cierpi za miliony od 10 do 13.20.

Kto porzuca swoje powołanie z „przyczyn praktycznych”, popełnia całkowicie niepraktyczny idiotyzm. Prócz normalnej porcji nieszczęścia, należnej nam jako istotom ludzkim, skazuje się jeszcze na nieczyste sumienie i wątpliwości (s. 39).

Kiedy postacie fikcyjne i prawdziwi ludzie przynależą do teraźniejszości, rzeczywistość tych drugich przeważa wówczas nad pierwszymi – nic nie jest tak żywe jak ciało, które można zobaczyć, dotknąć – różnica ta znika jednak, kiedy obie kategorie stają się przeszłością, wspomnieniem: przewagę zyskują wtedy ci pierwsi, gdyż prawdziwi ludzie nieubłaganie blakną w naszej pamięci, podczas gdy postać literacką możemy ożywiać bez końca (s. 65).

Fragment o Inkach ze s. 188 przeczytałem koledze – zdziwił się, ale nie wziął do serca – i zachowuję go na później, żeby móc z dystansem przyglądać się naszej historii, przepisywanej na nowo przez usłużnych mędrców, amautas, jak ich określali władcy z Cuzco.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s