Edward N. Luttwak, Zamach stanu. Podręcznik, PWN 2017


(Augusto Pinochet, wrzesień 1973 r., brak szczegółów fotografii, źródło: http://www.goaldentimes.org/carlos-caszely)

O tym jak niebezpieczną książkę czytam świadczy cytat z przedmowy do kolejnego wydania: ciało Oufkira znaleziono jeszcze tego samego dnia, miało wiele ran postrzałowych. Gdy przeszukano gabinet ministra, na jego biurku znaleziono poplamione krwią i pokryte odręcznymi notatkami francuskie wydanie tej książki (s. 17).

Ostatnią książką o takiej sile rażenia, co wcale nie przekładało się na smak jej lektury, był „Pan Tadeusz”, przez którego doszło – jak twierdzi Sienkiewicz – do katastrofy morskiej (patrz mizerna nowelka „Latarnik” tegoż).

Zresztą jest coś niepokojącego w tym, że – rzecz całkiem niewinna jeszcze parę lat temu za czasów rządów, które oskarżaliśmy o nudę – przestraszyłem się myśli o publikacji na facebooku zdjęcia autora bloga z rzeczoną książką. A nuż, ktoś uzna, że taka myśl to zbrodniomyśl. (Proszę nie zżymać się na użycie Orwella, przecież jego nazewnictwo już się w kraju panoszy, dajmy na to, Instytut Wolności).

W ogóle ta książka mnie niepokoi z zupełnie innych powodów niż się spodziewałem. Dociera do mnie, w jej porównaniach, że Polska leży w innych rubrykach niż nam się do tej pory wszystkim zdawało. Państwo wodzowskie, w którym partia kontroluje państwo, a faktyczny przywódca nie pełni roli oficjalnej – to zdanie brzmiało kiedyś jak z podręczników historii. Kiedyś (a teraz dla odmiany posłuchajcie serwisów informacyjnych z kraju). Podobnie, gdy Luttwak pisze o propagandzie to tak, jakbym czytał o publicznej telewizji. Za naszym przyzwoleniem trafiliśmy więc tam, gdzie nasze miejsce (zgodnie z wolą Opatrzności lub Losu. Amen).

O samej książce:

Zamach stanu jest grą o sumie zerowej. Łatwo podzielić los marokańskiego ministra Oufkira, stąd założenie Luttwaka, żeby przedstawić w miarę naukowy sposób jego zaplanowania i przeprowadzenia. Tak jak pisze się podręczniki pisania przemówień lub prowadzenia kampanii wyborczych. Coś o czym studenci piszą kolokwia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s