Dziennik. O czułości

Wcale nie jest powiedziane, że będzie wybiegało na dzień dobry i tuliło się do policzka. Poduszki nie będą służyły do zabawy, nie będziemy przyglądać się samochodom wjeżdżającym do garażu i sok pomarańczowy będzie nie ten. Tylko na zdjęciach zostanie tak jak wtedy, to jest tak

jak dzisiaj. Czule myśl o chwilowości czułości (04.05.2017).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s