Dziennik w podróży służbowej (4)

Kawiarnia 

O szóstej stacja centralna jeszcze nie ma w sobie właściwej na przykład piątkowemu wieczorowi drapieżności. Gdzie jest kawa? – pytam siebie jak tylko wysiadam z tramwaju. Z kuchni wychodzi P., ta sama (tutaj), zeszłoroczna kapłanka kawy, strażniczka rytuału. Co słychać? – pyta i o szóstej rano na stacji centralnej rozprawiamy o wyższości łososia nad gęsią.

Szuflada

Całe muzeum sprowadzić do zawartości szuflady. Jedna szuflada – jedno życie. Boże, dlaczego nie mam szuflady? Dajmy na to: Tadeusz Różewicz – tomik, tabletki, zdjęcie Claudii Cardinale.

Bar

Ekspres nie działa w ekspresie Jelenia Góra – Białystok. Kelnerka łatwo się denerwuje. Mężczyzna deliberujący o polityce wylewa piwo na podłogę i panią w różowej garsonce, wychodzi. To panowie wylali – usprawiedliwia się kobieta. Podchodzi kelnerka ze ścierą: Normalne w tym pociągu. Kierownik gani pijaną drag queen z pijaną Myszką na kolanach. Nie wolno wymiotować w ubikacji, bo ostrzega: za włoski, ku..a, drzwi, kopa i do widzenia. Patrzcie, patrzcie, panowie biznesmeny (to o nas).

(21.02.2017)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s