Herta Mueller, Moja ojczyzna była pestką jabłka, Czarne 2016

W ciemność, bolące zatoki i smog musiałem jeszcze zabrać odpowiednią lekturę. Wywiad z Hertą Mueller pasuje jak ulał do tego wszystkiego. Podobnie jak do lektury dzienników z młodości. Podziwiam jej wyobraźnię, jej botanikę i jej sensy słów, ale jednak działa przygnębiająco. Jeszcze ciemniej, jeszcze dłużej noc.

Byłam przekonana, że rośliny nie ruszają się tylko za dnia, że nocami, gdy wszyscy śpią, biegają tak jak zwierzęta (s. 10).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s