Marian Buchowski, Buty Ikara, Iskry 2014 (3)

 

Ten adresownik to przecież także, pozbawiony narracji, kondensat dużego fragmentu życiorysu Edwarda Stachury. Światowe metropolie obok małych polskich miasteczek i wiosek, kilkugwiazdkowe hotele i młodzieżowe schroniska, adresy lub telefony ambasad, konsulatów, redakcji czasopism, wydawnictw, restauracji, klubów, stowarzyszeń i organizacji, punktów informacji kolejowej, autobusowej i lotniczej (s. 394; na marginesie zastanawiania się nad własnymi kalendarzami).

Okropnie powoli się czyta. Może do końca nie potrafiłem wyjaśnić, co mi się w sposobie pisania nie podobało, ale gdy autor uszczypliwie zaatakował niedoceniających go doktorów nauk humanistycznych (s. 371), to wtedy ja – doktor nauk politycznych – doznałem olśnienia. Chodzi o ścisłość. Chciałem przeczytać biografię napisaną według prawideł tworzonych przez owych doktorów nauk humanistycznych, a czytam biograficzną publicystykę. Pewnie stąd zawód.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s