Podróż do Włoch. Mediolan

Opowieść o dwóch rodach bardziej pasuje do dnia wczorajszego i do poprzedniego miasta, ale zdarza się akurat tutaj. Niezbadane są opowieści podróżne, bo właśnie w Mediolanie trafiamy do cudzych domów. Oglądanie ich łączy się w jakiś sposób z czytaniem cudzych listów. Tu i tu zaglądamy tam, gdzie nie powinniśmy za cudzego życia.

(I znowu robię wielki przypis do Marcela Prousta, który pozwala przyjrzeć się z bliska arystokracji tamtych czasów, końca dziewiętnastego wieku, i jej stosunkowi do burżuazji, która szczyci się fortunami, ale nie może niestety poszczycić się odpowiednią genealogią i herbami. Tak bardzo piszę ten przypis, że śni mi się, kolejnej nocy w Mediolanie, bycie bohaterem Prousta. Koniecznie chcę się we śnie zobaczyć z księżną de Guermantes, ale nie uda mi się to do rana).

Arystokraci to Bagatti Valsecchi, dwaj bracia. Jeden z nich ożeni się później z księżniczką Boromeusz (dwoje świętych wśród najbliższych przodków). Spis ich tytułów i członkostw zajmuje dwie wizytówki, do tego monokle i bicykle: coś co przystoi wzorcowym arystokratom. Swój pałac postanawiają zamienić na muzeum piętnastowiecznej sztuki, w jadalni zawieszają zbroje, śpią w łóżkach rzeźbionych w mękę pańską, nawet kojec dla dziecka – po kądzieli Boromeusz – będzie pochodził z któregoś z pałaców Toskanii. Jak żyć w takim muzeum? – pytamy samych siebie, oglądając zdjęcia z dzieciństwa kolejnych pokoleń Bagattich Valsecchich na tle tej całej kolekcji.

Co mogliby sądzić o tamtych, nuworyszach bogacących się na maszynach do szycia? Rodzina Necchi Campiglio buduje swoją willę w latach trzydziestych. Jest ich troje: dwie siostry, jedna zamężna, zresztą dożyje stu jeden lat, nie będą mieli dzieci. Wszystko w najlepszym gatunku: jeśli marmur to tylko rzadki, czarny, bez żył, drewno – różane, w łazience wisi grafika Chagalla. To w ich domu będzie się zatrzymywać córka ekskróla.

(Powtarzam te nazwiska jak jakieś zaklęcia, tajemny klucz do sekretów Mediolanu: Bagatti Valsecchi, Necchi Campiglio).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s