Dziennik. O czym należałoby napisać?

 

Z zamglonej ulicy (autobus właśnie odjeżdża, może przechodnie dobiegną) wyłania się, plącząc w nietrzeźwym tańcu, płaczący pijak. To jest fotografia: kontury tła rozmywają się w mleku, zostaje on, co ociera oczy. Metafora do wynajęcia.

(Dopisane: coś, co podoba się z samego rana, po paru godzinach wydaje się być niedorosłym zapisem).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s