Kozmo.blox.pl Pictures presents „Mama”

 

 

Notatki banalne:

J. bardzo się podobało. Swemu entuzjazmowi dała wyraz na blogu.
Ostrożnie podchodzę do Dolana, bo „Wyśnione miłości” uznałem za mdłe.
Techniczna perfekcja: kadry, dźwięki, montaż (naprawdę ma Xavier talent).
Każdy z bohaterów ma swoje racje i budzi współczucie: antyczna tragedia (jak wyżej).
Oboje chcieliśmy porozmawiać o Kevinie, więc spodziewaliśmy się gorszego rozwiązania akcji.
Kwadratowe kadry jak moje w Noto.

Notatki mniej (?) banalne:

„Mama” jako film o śmierci. (Spojler) Na ten temat naprowadza pseudonim tytułowej bohaterki D.I.E., podpisywane z serduszkiem nad I. W momencie, gdy Steve podcina sobie żyły (A. odwraca wzrok) w sklepie i pochyla się nad nim najbardziej tajemnicza z trójki bohaterów, Kyla (na jej szyi wisiorek ze znakiem ∞), on zmusza ją by zawołała matkę. Dwuznaczność kryje się w jej niepewnym głosie: czy woła D.I.E.! do niej czy die! do niego? Kolejna scena, wertykalny układ postaci, jak „Martwy Chrystus” Belliniego. Ostatnia sekwencja: bieg ku śmierci i zamykająca film Lana del Rey z „Born to Die” (byt ku śmierci).

Słowa klucze: jąkanie się, longboard, karaoke, Łap przyszłość za jaja a przeszłość wal w du.ę!

(3,5/4,5)

 

(źródło: zamek.poznań.pl)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s