Wakacje z Jarosławem (odc. 4)

Oni to mieli z tymi listami świra. Anna coś napisała i od razu trzeba było lecieć na pocztę wysyłać. Stary też bez przerwy listy wysyłał i odbierał (s. 62)

Jest zresztą w jednym z przypisów „Listów do córek”, taki fragment listu Marii albo Teresy, w którym pisze, że ona już z mężem przeszła na telefony. Tak mi to utkwiło, bo czytanie Jarosława to czytanie masy listów. Gdzieś w moim życiu, to jest koło dwa tysiące trzeciego albo czwartego, przeszliśmy na telefony, komunikatory, pocztę elektroniczną. (Długo trzymały się kartki świąteczne, a teraz to chyba tylko pocztówki z wakacji są jeszcze odręczne). Wszystko staje się takie chybotliwe.

Właściwie nie wiem, po co wydana została ta książka. Zbiorek źle przeprowadzonych wywiadów ze starymi ludźmi (sprawiających bardzo przykre wrażenie), kilku notatek biografów i badaczy Jarosława oraz wyboru listów, co jest częścią najciekawszą, choć jakoś tak wyrwaną z kontekstu. (Dlaczego w tej książce akurat taki wybór adresatów, a nie inny?)

Wydaje mi się, że Anna Król też cierpi na tę niezdrową fascynację Jarosławem. Ja zapisuję kolejne elektroniczne zdania, ona publikuje taki tomik. Ciągle nam mało. (Ale drogie Czytelniczki i drodzy Czytelnicy, proszę się nie obawiać, niedługo koniec wakacji.)

(Anna Król, Spotkać Iwaszkiewicza. Nie-biografia, Wilk & Król 2014)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s