Wakacje z Jarosławem (odc. 3)

Dokładnie tak samo jak Jarosława ciekawiło, jacy my, jego następcy będziemy, mnie interesuje, jacy oni byli. Czy rzeczywiście tacy, jak ich sobie wyobrażam na podstawie śladów, które po nich zostały? (s. 10)

Kiedyś wpadłem na taki koncept, że przeszłości nie ma. Istnieje to, co istnieje, a to wszystko przedtem to tylko wymysł. Ktoś nam wmówił i bezustannie wmawia, że królowie toczyli wojny, ludzie rodzili się i umierali, itd., a tak naprawdę tylko to, na co istnieją naoczne dowody (nie jakieś monumenty albo stare kroniki), rzeczywiście jest. W gruncie rzeczy w tych domysłach na temat oszustwa przeszłości, chodzi o własną nieśmiertelność.

Ludwika Włodek ma zbyt dużo dowodów na to, że byli. Do trzech wersji spisanych przez Jarosława dopisuje swoją własną z perspektywy prawnuczki, zbierającej rodzinne opowieści i plotki. To, co Jarosław koloryzował albo zacieniał, ona oczyszcza z naleciałości. Jest to praca odważna, jakby cała z mottem, które zapisałem wczoraj: nadzwyczajne osoby są zwyczajne.

Może więc zamiast przyglądać się uważnie tym nadzwyczajnym (a gdyby istniała jeszcze „Wielka gra” mógłbym śmiało startować z tematu „Jarosław Iwaszkiewicz – życie i twórczość”), trzeba odkrywać nadzwyczajność tych zwyczajnych obok? Zresztą, zawsze kiedy czytam o Jarosławie i Hani na Stawisku, myślę o I. i H. pod lipą, przed ich domkiem w Romanówce1.

(Ludwika Włodek, Pra. O rodzinie Iwaszkiewiczów, Wyd. Literackie 2012)

______

1 O I. i H. pisałem tutaj i tutaj.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s