(Klocki)
Powstanie jak co roku1. Coraz bardziej fajowe, coraz mniej ofiar, więcej bohaterów. Teraz powstanie w klockach niby-lego. Uśmiechnięty powstaniec rzuca uśmiechniętemu Niemcowi koktajl radosnego Mołotowa. W naszej zabawie nawet krew się nie rozbryzguje i wszyscy są weseli2.
(Plask)
Rechot3 się roznosi. Jeden drugiemu dał w pysk w pałacyku. Arcykatoliccy publicyści przyklaskują, bo dawanie w pysk tajnym współpracownikom jest powodem do chwały (polska wersja katolicyzmu4). Rechot się roznosi po sieci. Jaka ironia losu: dostający w pysk święcie wierzył w cyfrowe pokolenie. A teraz cyfrowe pokolenie, rechocząc, świętuje triumf prostactwa. Po latach reformowania szkół, boskich testów PISA, ich wychowankowie uważają, że w pysk to nawet za mało.
(Profesor)
Zdelegalizujmy szajkę pedofilów! – zawołał profesor Jan Etyk. Apel profesora Etyka, czołowego lewicowego etyka5 opublikowały główne portale. Dopiero po chwili zauważyłem, że chodzi mu o Kościół. Ach, jakie ponętne hasło, ach, jakie zrozumienie dla cudzych wartości, dla tego czym dla innych jest Kościół. Z nadużywania wielkich kwantyfikatorów, od razu widać, że Etyk to etyk, nie logik.
______
1 O powstaniu piszę corocznie, na przykład pisałem tutaj.
2 Zestaw klocków do obejrzenia tutaj.
3 O polskim rechocie pisałem ostatnio tutaj.
4 O polskiej wersji katolicyzmu pisałem ostatnio tutaj.
5 O tym, co czołowy etyk sądzi na temat domów publicznych w centrach miast, pisałem tutaj.
