Dz.U. Pictures presents „Grand Budapest Hotel”

(źródło: collider.com)

To jest film, którego uroczysta premiera z premierem i prezydentem, nie mówiąc już o ministrze kultury wraz z entouragem, powinna mieć miejsce w Teatrze Wielkim. W końcu państwo Zubrovka musi kojarzyć się nam, megalomanom, jednoznacznie a barwna fabuła bardziej zachęca do przyjazdu w tę część Europy niż taki na przykład „Wałęsa” Wajdy.

Wes Anderson nie zaskakuje. Po „Kochankach z Księżyca” właśnie tego się spodziewałem: żywych kolorów, zapadających w pamięć ujęć (np. to powyższe prawie żywcem wycięte z „Kochanków”), bez liku szczegółów, sekwencji zdarzeń, które przypominają slapstickowe komedie oraz mocno przerysowanych postaci. Chciałem to dostałem. Obrazy, szczególnie krajobrazy, ciągle kojarzyły mi się z animacjami Terry’ego Gilliama. Humor zresztą też miał w sobie coś z Monty Pythona (czy nie skojarzy się Wam ta brawurowa ucieczka ze skeczem o „Wycieczce rowerowej”?)

„Grand Budapest Hotel” jest amerykańską baśnią o Europie Środkowej, krainie za ośnieżonymi górami, gdzie dzieją się dziwne wojny. Bo przecież tytułowy hotel leży w Polsko-Rosjo-Austro-Węgro-Czecho-Słowacji, po której biegają żołnierze w cesarsko-królewskich mundurach, je się torciki – prawie Sachera – w ślicznych pudełeczkach, Dmitri przypomina psychopatycznego fuehrera a pruska grypa zabija dwa lata po wojnie. To my żyjemy w tej baśniowej krainie i nawet nie zdajemy sobie sprawy, że może być baśniowa. (A wyszukiwanie w filmie szczegółów z naszej części kontynentu sprawia bardzo dużo radości). Lutz Blitz!

Chciałem pójść na jakiś dramat, chociaż pogoda była komediowa, więc może trochę byłem niechętny akurat „Grand Budapest Hotelowi”, ale baśnie zazwyczaj – ta nie jest wyjątkiem – są wciągające a wieczorem, po ich wysłuchaniu, zasypia się spokojnie.

Słowa klucze: kot, Egon Schiele, klucz, L’Air de Panache

(3,5/4,0)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s