Dobre i przyjazne książki. Julia Hartwig

Narracja Dziennika Julii Hartwig przypomina narrację naszej korespondencji z M. Może za wyjątkiem tego, że Julia Hartwig pisze o polityce, doskonale charakteryzując klimat czwartej republiki (dziś już tak bardzo zapomniany i przykryty arogancją i ignorancją obecnego rządu.)

Jest to dziennik przyjazny dla czytelnika, ciepły i tak naprawdę mało literacki (nie to, co ostre pióro Pilcha, mieszkającego od Julii Hartwig parę przecznic), a bardziej osobisty.

Znowu Brooklyn i Most Brookliński.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s