Niedziela, środek lipca

W niesympatycznej kawiarni na Powiślu sympatyczna staruszka zamawia kawę. Upalne niedzielne popołudnie. Kawa w taki upał podnosi ciśnienie – mówi. Z innej bajki ona a tu szpan i lans, i ciechan. (Barmanka – bazyliszek ze wstrętem nastawia ekspres).

Niezauważalna jest uśmiechnięta staruszka przy samotnym stoliku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s