Sobota, początek lutego

Jeśli pogoda pod psem da się stopniować, to ta dzisiejsza jest pod dogiem niemieckim.

Odwilż zaskoczyła optymistów, gwałtownie ze snu wyrwała. Wiatr gwiżdże i świszczy, świdruje w ślimakach.

Taki dzień, kiedy Nick Cave pisze swe piosenki, a Elvis Presley tylko łyka proszki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s