Z gier i zabaw międzynarodowych: domino

(Czasem wyłażę ze swej nory politologa, żeby się pośmiać.)

Nie wiem, czy pamiętacie, ale był kiedyś taki George W. Bush, ten, co bardzo kochał Polskę i myśmy razem z nim wwozili demokrację do Bagdadu czołgami. I to miał być taki efekt domina: powiesimy Saddama i demokracja zagości na Bliskim Wschodzie od Indusu po Nil. Zwłaszcza tam, gdzie George W. Bush kogoś nie lubił: tam miała gościć demokracja. Nie udało się.

O ironio historii! Efekt domina został wywołany całkiem nieoczekiwanie i to przez osobę, którą następca George W. Busha najchętniej by widział zwisającą koło Saddama: twórcę wikileaks (ta teoria jest moja i nazywam ją moją teorią). Gorzej, że wobec tej demokracji, stanęliśmy jak wryci. Bo akurat trafiło na tych, co hojnie opłacani i według pierwotnych planów niekoniecznie demokratyczni mieli być. Załamać rączki pozostaje.

Demokracja – tak, ale na naszych warunkach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s