Wypisy z lektur drugie (30.08.2010)

„Koncert” Muharema Bazdulja ma trzy płaszczyzny:

Pokazuje idiotyzm wojny, wywołanej niezwykle silnymi zarazkami chorobliwego patosu (patrz s. 70). Ja też na to, dziesięcioletni autor bloga in spe, cierpiałem, wpatrując się w szachownice, słuchając hymnów, ręka na piersi: Lijepa naša domovino. A potem to już była Vukovar, Omarska, Srebrenica. I się wyleczyłem. („Kucharze wojny” wnoszą tutaj ciekawą perspektywę).

Sakralny wymiar kultury pop. Koncert jako wydarzenie religijne. W świecie zmasakrowanym, wymytym z etyki, nadaje znaczenie człowieczeństwu. Koncert – liturgia.

Erotyzm muzyki, którym przesiąknięty jest tekst Bazdulja.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s