Autor bloga obserwuje księżyc w nowiu

(W wagonie opóźnionego pociągu pojawił się nagle, jako element mojej opowieści o mieście, o miłości, o młodości (definiowanej jako czas przed wyjazdem, ucieczką, jakkolwiek bym nazwał fakt opuszczenia mego miasta, melancholijnie rozważany od kilkunastu godzin) liryk. Wtedy (sam nie wiem już kiedy to było) zakochałem się w Bursie od pierwszego wersu. I teraz powrócił. W motywu lokomotywy rytmie. Miasta mijają, miłości i młodości również, a poezja trwa. Czyżby tylko ona charakteryzowała się wiecznością?)

(Za wstęp przydługi Czytelniczki i Czytelników przepraszam.)

Z misiem w rączkach zasnęło dziecko
Miasto milczy jak tajemnica
Przyczajony za oknem zdradziecko
Zgaśnij zgaśnij Księżycu!

Księżyc srebrne buduje mosty
Księżyc płacze zielonymi łzami
Księżyc jest tylko dla dorosłych
Zasłoń okno zasłoń okno mamo.

Z wież wysokich przez
liście szpalerów
Na dorosłych zstępuje księżyc
Synek ma trzy lata dopiero
Jemu jeszcze nie wolno tęsknić.

Jeszcze będą burzliwe noce
Srebrne miasta dużo goryczy
Wstań mamusiu zasłoń okno kocem
Zgaśnij zgaśnij Księżycu!

(Andrzej Bursa „Zgaśnij Księżycu”)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s