dziennik 68/26

Pinturicchio, fresk w Bibliotece Piccolominich (fragm.), 1502-1508, Siena, źródło: facebook.com

D

Dzień taki. W białych rajstopach baletnice. Ból zębów krążył po jamie ustnej, nie mogąc znaleźć właściwego zęba.

Dziecko nie powróciło po rozpoczęciu roku. Meldowało kolejne parki i mieszkania kolegów.

Deszcz padał za urzędowymi oknami. Znowu siedziałem z ludźmi i nie dało się uciec do McDonalda.

Dni były nieznośne. Poezja, pomyślałem, to może mniej uratować i serki waniliowe. Lato zżęte jak pole, po którym gawrony.

Doglądałem katastrof: wielkiej ciężkiej rzeki, która zjechała, by zgnieść mrówki z filmu cctv lego friends „przejście graniczne”.

Dwunastu pielgrzymów do Medjugorje, kilkuset na świętą górą Kajlas. W opiece mierzonej liczbą ofiar triumf MB nad Śiwą.

Dodaj komentarz