
czerwiec świetlisty
1.
Czytam o świetle u Moneta. Pewnie dlatego dostrzegam jak ranne słońce pada na krawędź uda siedzącej po prawej.
2.
Tak wiele się działo, że umknął mi majowy Jarosław z uwerturą Rienzi i latem, które nic nie ziści. Czasem myślę o nim, o tym jak myślał o sobie po śmierci Jerzego: naiwna stara ciota.
3.
Obrodziło jasnością. Patrz na roztańczone błyski bytu: zza prześwitu uchylonej kotary na Zuzannę spoglądają starcy.
4.
Życie jest uroczystością. W ożywionych obrazach ukryta przemiana. Powracam do nich po miesiącach. Niespodziewane imago W. (Napisać esej o podobieństwie tiktoka i Luwru).
