
moja babcia jest jak Bruce Willis
szkoda tylko, że nie z tej sceny, w której, zajebawszy Vincenta Vegę oraz wybawiwszy Marsellusa Wallace’a, podjeżdża chopperem pod motel i cedzi do Fabienne odpowiedź „Zed’s dead, baby”
nie zapamięta żadnych imion nie ułoży żadnego zdania
