Piotr Lipiński, Gomułka. Władzy nie oddamy, Czarne 2019

basen

(Basen w Pałacu Kultury i Nauki, fot. Z. Siemaszko, źródło: allegro.pl)

Ale basen w pałacu lubił. Przywożono go rano, koło siódmej, rezerwowano dla niego osobny tor. Obok, na swoich pasach pływali zwykle dwaj inni działacze partyjni. Szykowany na następcę Gomułki Józef Tejchma oraz Artur Starewicz (s. 16).

Ramiona pierwszego sekretarza uderzają rytmicznie w wodę. Ten fragment u Lipińskiego jest literacko mocny, ale trylogia o komunistycznych bonzach wydaje się nierówna. Może dlatego, że o hedoniście Cyrankiewiczu i tyranie Bierucie łatwiej było napisać jednoznacznie. Tutaj Lipiński mierzy się z politycznym mitem tysiąc dziewięćset pięćdziesiątego szóstego i za wszelką cenę stara się go zdekonstruować. Pisze z pasją, mniej waży słowa, byle uderzyć nawet nie w Gomułkę, ale w lewicowość jako taką. Każda droga do socjalizmu wiedzie przez tortury i śmierć (s. 128) – zapisuje pełen żaru. Parę razy zdarza się podobny, pełen złości, passus, który na niewiele się zdaje, jeśli chodzi o osobowość tytułowego bohatera.

Tak naprawdę główne działo, które wytacza przeciwko Gomułce to zarzut o jego rozczarowanie Polakami. Dla mnie trochę niezrozumiały, bo w pełni to rozczarowanie podzielam. To czarnowidztwo wynikało z tego, że z biegiem lat coraz mniej wierzył w Polaków. Z czasem brakowało mu wiary, że z polskim społeczeństwem da się zrobić wielkie rzeczy (s. 344) – wspominał jeden ze współpracowników. Naród polski jest narodem anarchicznym. Demokrację Polacy rozumieją jako anarchię. Liberum veto – oto Polska. Trudno rządzić tym narodem. Stawiają tylko żądania, a pracować im się nie chce (s. 364) – podsumowywał odsunięty od władzy. Można wiele rzeczy zarzucić Gomułce, ale z całą pewnością nie da się mu, piszę to po czterech latach narodowo-katolickiego wzmożenia, odmówić trafności powyższej diagnozy polskości.

Zresztą wbrew wysiłkom Lipińskiego, ten niewykształcony ideolog, który w obronie posiadanej władzy, nie wahał się wydać zgody na strzelanie do robotników, żyje cały czas pośród nas. Władza dzisiejsza zapożycza od niego tępe spojrzenie na rzeczywistość. Wystarczy porównać te dwie wypowiedzi:

Każdy z tych lub im podobnych filmów rozpatrywany oddzielnie może nawet posiada pewne wartości artystyczne lub warsztatowe, uderza w nich jednak oderwanie od konkretów i warunków społecznej rzeczywistości Polski budującej socjalizm oraz pesymizm w traktowaniu losu człowieka (s. 260);

Dobrze by było, żeby [Olga Tokarczuk] była rozsądną polską pisarką, która by rozumiała polskie społeczeństwo i polską wspólnotę. To zresztą przesłanie do wszystkich polskich wybitnych artystów, którzy często używają bardzo mocnych słów i złych emocji w swych wypowiedziach publicznych (tutaj);

żeby zrozumieć, że Gomułka ciągle jest obecny, kryje się tylko pod nazwiskami innych poważnych panów na G. czy na K.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s