W sprawie Polacy przeciw ośmiu latom rządów ciepłej wody poprzednia, nagradzana książka Justyny Kopińskiej (tutaj) była jednym z głównych dowodów oskarżenia. Ba, upieram się, że bez niej nie da się do końca zrozumieć dlaczego stało się – w czasie wyborów – tak jak się stało, tudzież dlaczego stopniowa likwidacja rządów prawa w Polsce spotyka się ze społecznym przyzwoleniem. Śmiało powiedziałbym, że „Polska odwraca oczy” to jeden z najważniejszych głosów dekady.
Dlatego rozczarowanie. Poczynając od czcionki, której wielkość ma za zadanie ukryć szczupłość tomiku. Poprzez wypunktowane na początku każdego reportażu leady, które sprawiają wrażenie, że oto wydawca wyrwał coś z popularnego portalu. Obok co najmniej dwóch mocnych reportaży, do książki włączono też rzeczy słabsze – widać, że wydawca śpieszył się z publikacją, zupełnie niepotrzebnie. Prawdziwym kuriozum jest dołączenie na końcu wywiadu z autorką, w którym m.in. wyjaśnia ona, czemu wybór jest taki, a nie inny. Książka powinna się bronić bez tego rodzaju objaśnień:
– O co pani chodziło w reportażu X?
– Reportaż X [który można przeczytać dwadzieścia stron wcześniej] opowiada o…
