Vladimir Nabokov, Insomniac Dreams. Experiments with Time, Princeton Univ. Press 2018


(Wang Shuang-chuan 王雙全, Klinika okulistyczna w Tajnan, na Tajwanie, 1962, źródło: flashbak.com)

Porzucam wszystko, nawet Jarosława, aby się zanurzyć w czystą przyjemność czytania. Ona kusi od obwoluty: starannym wydaniem, czarnym passe-partout fotografii, językiem obcym, acz przyjemnym. Pod koniec roku o snach, czasie i o śmierci.

Założenie autorstwa Johna Dunne’a wygląda tak: czas podczas snu upływa w inny sposób niż na jawie, stąd zaciera się w nim granica między teraźniejszością i przyszłością. Ta ostatnia pojawia się więc we snach (pojawia, ale nie objawia – zjawisko jest fizyczne, nie nadprzyrodzone). Należy zatem śnić uważnie, zaraz po obudzeniu chwycić ukryty pod poduszką notes i długopis, i zapisać, co się zobaczyło.

14 października 1964 roku zaczyna notować Vladimir Nabokov. Zapisuje mniej lub bardziej szczegółowo pięćdziesiąt pięć snów. Nigdzie nie mówi o tym otwarcie, ale wobec tego, że eksperyment nie powiódł się, porzuca go z początkiem stycznia. Kolejne rozdziały – świetnie opracowane przez redaktora Gennady’ego Barabtarlę – przytaczają więcej snów: zapisywanych w dziennikach i listach do Very oraz przypisywanych bohaterom Nabokova. Całość zamyka podsumowanie, które śledzi związki snów i przeczuć, i które teoretyzuje na temat roli czasu w powieściach autora „Lolity”:

Czas w prozie to nie prosta chronologia, której powinno się trzymać, ale raczej wyjątkowo trudne i wymagające wyrażanie poprzez czasowniki efektów czasu przepływającego, przeskakującego, galopującego, pełzającego, upływającego, zakrzywiającego się, rozwidlającego się i zawracającego, których doświadczamy, ale do których nigdy w ciągu biegu życia nie potrafimy się przyzwyczaić. Lepszym określeniem dla powieście byłaby więc „chronopeia”, czaso-dzieło w pisaniu, zarządzanie czasem w kompozycji, oswajanie czasu (s. 160).

W gruncie rzeczy każde pisanie to próba oswajania czasu (o czym się tu, raz po raz, pisze).
Od kilku dni dużo uważniej przyglądam się swoim snom.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s