Lidia Storoni Mazzolani, Rzymskie epitafia, zaklęcia i wróżby, Czytelnik 1990

0030_Grabrelief_Publius_Aiedius_Amphio_und_Frau_Aiedia_Altes_Museum_anagoria_400x400
(Rzeźba nagrobna Publiusza Aiediusza Amphio i jego żony Aiedii, 30 r. p. n. e., Altes Museum, Berlin, źródło: wikimedia.org. Otóż to: są tacy, jakimi byli. Musieli cenić swój zwyczajny, doczesny byt, chociaż jego pochwałę wyrażają powściągliwie (s.8)).

Wszystko staje się dziennikiem. Nie mogę siebie i Was oszukiwać, że piszę tu jakieś recenzje. Już dawno piszę wyłącznie o sobie: przez opowieści codzienne albo poprzez książki. Na przykład w Zaduszki czytam o umarłych Rzymianach.

Zapomnijcie o misteriach to było najbardziej wstrząsające wezwanie do życia tu i teraz, odtąd dotąd. Tacy są na swoich nagrobkach – pozbawieni nadziei, to znaczy ułudy, żeby odłożyć życie na potem. Zapomnijcie o misteriach, nie łudźcie się na darmo.

Potrzeba niezapomnienia wydaje się najważniejsza. Te wszystkie epitafia potwierdzające, że byłem, te biedermaierowskie słodkie obrazki, te setki tysięcy blogów czytanych przez kilka, kilkanaście osób. Pisze we wstępie Stanisław Kasprzysiak (a nie wiem, czy wstęp nie jest najważniejszą treścią tego zbiorku):

„Nie może być inaczej”, bo to Konieczność. Ona nie jest ani dobra, ani zła – jest nieodzowna. Nie jest wobec tego prawem, bo prawu można się poddać albo wyłamywać się spod niego. Jest natomiast moim losem. Przeznaczonym zresztą zarówno mnie, jak i całemu wszechświatu (s. 7).

Dla kogo my będziemy anonimowi i niezrozumiali? Starożytni Europejczycy, po których zostają cyfrowe opowieści. Blaknące slajdy podróżne na targach staroci. Nasze życie pomiędzy byłemnie ma. Ćwiczenie z powściągliwości.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s