Dziennik. O ciekawości

Odkąd na dole otworzyli lodziarnię, gwar wzmógł się znacząco. Po raz pierwszy od dawna zaświeciło słońce, wszyscy się rozebrali i rozsiedli na ławkach z lodami. Postanowiłem, że jak nikogo nie będzie w pokoju, to będę sterczał w oknie, może nawet podłożę sobie poduszkę, oprę łokciami o parapet i łapczywie będę patrzył na życie od ósmej do szesnastej.

Niezaspokojona ciekawość ciał obcych (05.05.2015).


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s