Dziennik. Notatki ze środka marca

O truskawkach i Jarosławie

Truskawki jeszcze w lidlu hiszpańskie albo marokańskie, w każdym razie nie kupiłem fasolki z Gwatemali, bo zbyt egzotycznie. Niby z Dzieckiem idziemy szukać wiosny – wtem mewy twe, jaka piękna aliteracja – ale naprawdę to nowy Jarosław jest. W księgarni na Żeromskiego nie ma, więc dalej: pani w empiku wyciąga z zaplecza. Jarosław i truskawki. A potem, dużo potem, siedzimy w kawiarni przy Rondzie ONZ i już późno się robi, i tamtej wiosny też tu siedzieliśmy, może nawet o tej samej porze. Jemy babeczki z truskawkami: Dziecko truskawki, my babeczki aż mdli (11.03.2017).

O placu Flagey

Kiedy K. opowiada o placu Flagey, to ja sobie plac Flagey przypominam i zaczynam tęsknić. Rzecz znowu dzieje się na Służewcu. Mówię do Dziecka: tu był przystanek, skąd tata po raz pierwszy pojechał na uniwersytet, ale Dziecko nie słucha. Więc teraz nie Służewiec, ale plac Flagey w mieście na literkę B. I miasta zakamarki, i witraże nad drzwiami, i nocna aleja Moliera, i zanurzyć się w Ixelles i St. Gilles bardzo bym chciał. Może to przykre, ale, jak się zastanawiam, od tego tu miejsca wolę jednak ów plac (12.03.2017).

O poniedziałku

Prawdopodobnie nie było tego dnia. Zapisuję kilka dni po i nic z niego nie pamiętam. Jak można tak zmarnować dwadzieścia cztery godziny? (13.03.2017)

O posiedzeniu

Wściekły jestem, bo posiedzenie Sejmu skończyło się o 7 (Jarosław na s. 337). Przeczytałem po 7, wsiadając do autobusu na Trzech Krzyży. Senatu. Dziecko oczekiwało pod drzwiami (14.03.2017).

O ostrzeżeniach

Facet z akordeonem trzeci dzień gra pod oknem. Odbieram telefon. Pani dzwoni, żeby mnie ostrzec: łatwo poznać, bo zniża głos. Spotyka się pan jutro z panem Z? Owszem, ale skąd ona zna mój kalendarz? Muszę pana poinformować – jestem sekretarzem partii w regionie – że pan Z. jest Niemcem. Żartuje pani, naprawdę z tym niemieckim nazwiskiem jest Niemcem? I co, wobec tego, gryzie? Czy są środki na Niemców, tak jak na komary? Niech pan weźmie to pod uwagę. Z pewnością towarzyszko, dziękuję za czujność (15.03.2017).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s