Miljenko Jergović, Wilimowski, Książkowe Klimaty 2016

p3145900614_400x400

(Henri Matisse, Przednia szyba, 1917, Cleveland Museum of Art., Cleveland, źródło: pinterest.com. Dawid patrzył na świat przemykający obok mercedesa. Zdawało mu się, że stoją, a z lewej i prawej strony rozgrywa się film z tysiącami postaci, które pojawiają się i zaraz znikają, s. 32.)

Bezbłędnie da się odróżnić dobrą literaturę od złej. Nie wiem na czym to polega: na melodii zdań czy wyborze słów? Tak, zapewne chodzi o zestawienia słów. Dajmy na to autora „Agrigento” (tutaj), który zestawia je w sposób tak oczywisty, że aż banalny. Porównajmy to z harmonią Jergovicia:

Łatwiej jest czekać na śmierć tam, gdzie rośnie winorośl i pachnie bazylia, niż w kraju, w którym rodzą się tylko kartofle (s. 20).

Istnieje bowiem czas w ludzkim życiu, tak jak w życiu cesarstw i królestw, kiedy najlepiej byłoby się schronić, zniknąć gdzieś lub przejść w całkowitą, tępą nieobecność (s. 53).

Po co pisać jeszcze jeden sonet, skoro tyle ich już stworzono? Po co w ogóle zajmować się pisaniem, skoro wszystko zostało już napisane? Ale po co w takim razie żyć, skoro przed nami żyło już tylu ludzi? (s. 62)

Od tych słów, od zadziwienia nimi zaczyna się radość czytania. Jeszcze większe zadziwienie ten Matisse, co maluje krajobrazy z wnętrza samochodu. (To wcale, jak się okazuje, nie jest recenzja, to zapis tej radości).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s