
(Zoja Czerkaska-Nnadi, Żółty autobus, 2016, ©, źródło: http://www.facebook.com/zoya.cherkassky)
Półsennik
Porozmawialiśmy wieczorem z A. o Japonii. Rano się okazało, że A. rozmawiała przez sen i nic nie pamięta (10.01.2017).
Kącik rodzicielski (1)
Rodzicom powinny wyrastać dodatkowe kończyny i jeszcze jedna para oczu, proszę nie zjadaj naklejki „Dzielny pacjent” (11.01.2017).
Kącik rodzicielski (2)
Dziecko pobiło sundawillę. Za karę wygasiłem wszystkie gwiazdy w domu (12.01.2017).
Miniatura zimowa
Przyglądam się ludziom w padającym śniegu. Oni się odwracają i patrzą na mnie (13.01.2017, rano).
Dziennik z okazji urodzin Dż.
Z każdymi kolejnymi urodzinami będziemy pić więcej, obiecuję, niepewnie wychodząc z indyjskiej restauracji. Nadawalibyśmy się we czworo do dziennika, gdybym go jeszcze prowadził.
W 1994 r. brzmiałoby to tak: byliśmy z H., R. i Dż. w restauracji. Jedliśmy to i to. Piliśmy takie wino. Omawialiśmy pracowników X i Y.
W 1996 r. inaczej: Dż. ubrana była w to i to. H. ubrana była w to i to. Czemu usiadły w tym końcu stołu a nie w tamtym i czemu R. się spóźnił?
Za to w 1999 r. tak: Dzięki Ci Boże, że byłem z R., Dż. i H. Czuję się taki niegodny. Czy naprawdę warto?
W 2002 r. natomiast: nie spędziłem wieczoru z A. Co mnie skusiło do tej indyjskiej restauracji? (13.01.2017, wieczorem)
Kącik rodzicielski (3)
Szukaliśmy dzisiaj z Dzieckiem mamy. Ta w czapce z pomponem na przystanku Duchnicka to jednak nie była mama. Dziecko zasnęło w sto osiemdziesiąt. Kiedy się obudziło, mama wyszła akurat z pracy. Z tej radości pięć razy obiegliśmy kawiarnię i prawie nam się udało truskawkami zaatakować torebkę prady (14.01.2017).
