

(Krzysztof Kamil Baczyński, w: Serce jak obłok, 1941, rękopis, Rps 7973 II, źródło: polona.pl;
Henri Matisse, Taniec, 1910, Ermitaż, Sankt Petersburg, źródło: wikipedia.org;
Tak mi się skojarzyło: wyszperany obrazek autorstwa Baczyńskiego to przecież dzieciństwo tych, co tańczą potem u Matisse’a)
Wiecie, że nie chodzi o to, że jesień. Światło takie piękne, gdy nachylam się szukając kasztanów. Tak, tak, tak – prowadzę wózek. Jedziemy do klubiku.
Oto chodzi, że to tylko początek, tak sobie pomyślałem dzisiaj, może wczoraj, zostawiwszy Dziecko. Że przedszkole, szkoła, studia, praca, początek koła. Poranki takie zmarniałe. Życie takie zwyczajne, koniec święta (29.09.2016).
