Tylko jedna karta – napisała mi bramka, kiedy przyłożyłem tylko jedną kartę. – Potrafię odczytać, ale coś się zblokowało – powiedziała pani w punkcie obsługi. – Ma pan zdjęcie? Zrobić trzeba nową.
Poszedłem z W. na kawę. Błąd połączenia, latte stygnie i co dalej? Może inna karta, błąd połączenia. To zaraz wypłacę i zapłacę, powiedziałem i pobiegłem. W. siedzi na kanapie. Latte stygnie.
Już bym pomyślał, że to wszystko przypadki, ale na moich oczach facet przy stoliku obok postawił espresso w powietrzu (26.09.2016).
