Dziennik-sennik (11)

Wyjazd był służbowy, ale z rodziną, nawet dalszą. Gdzieś po jakichś opłotkach miejsc ładnych i trzeba było robić zakupy na kolację. Wtedy się okazało, że razem ze mną jest cała brygada oenerowców przebranych za harcerzy (bądź tak młodych, że wyglądających jak zwykły zastęp). Miałem udawać, że się nimi nie brzydzę, ale uciekłem, bo jednak się brzydzę.

To pewnie przez to, że przeczytałem wieczorem, że zjawiła się Bestia (08.07.2016).

Dodaj komentarz