Dziennik. Martwe ptaki

 

Może byśmy tak, proponuje W. na kawie (a odkąd zmieniła się obsługa i odeszła P., kawa to już nie to samo), kolekcjonowali martwe ptaki? Z W. obserwowaliśmy drony, kiedy jeszcze pracowałem na poddaszu, więc zastanawiam się czy na serio pyta. Dużo ich ostatnio widuję, mówi, zły znak. Coś ci się myli, to jak szczury wychodzą i padają martwe na ulicach, to wtedy nieszczęście jest, a nie martwe ptaki. No, ale w sumie ostatnio N. widziała martwego szczura koło Europejskiego. A widzisz? To co, kolekcjonujemy? (10.06.2016)

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s