Dziennik-sennik (10)

 

Spotkaliśmy się z papieżem w tanim hostelu, rozmawiając hiszpańskim z pierwszych lekcji. Pytał, gdzie jest więzienie dla kobiet, więc usiłowałem mu wytłumaczyć, że między torami na Olszynce Grochowskiej. Nikt go nie poznawał, a zatem nasze towarzystwo całkiem mu odpowiadało. Taki klucz wiolinowy kupiliśmy mu na pożegnanie, posrebrzany taki, a on nam dał kubek. Pewnie pojedzie odwiedzić kobiece więzienie.

(Bardzo dziwny zestaw, kiedy mówię my w tym śnie, 17.05.2016).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s