Lekcje z Dantego

 

(Gotujący się kler, Księga Winnicy Pańskiej, Francja, ok. 1450-1470 (Bodleian, MS. Douce 134, fol. 85r), źródło: http://discardingimages.tumblr.com)


Kiedy przeczytałem, że jeden poseł zgłosił poprawkę do ustawy budżetowej proponującą odebranie dwudziestu milionów złotych z rezerwy na opiekę hospicyjną i przekazanie jej na Fundusz Kościelny, to moja myśl zaczęła być brzydka i zabobonna. Hakeldama, Hakeldama! Pomyślałem bowiem, że te pieniądze są w jakiś sposób naznaczone, komuś byłyby odebrane i że może wobec tego – gdzież twój racjonalizm autorze bloga? – będą chciały służyć temu celowi, któremu służyć miały. I pomyślałem wówczas, że ci, którzy z tą poprawką się nie zgadzali, w ten sposób, nieświadomie uratowali wiele kapłańskich żywotów (jakby to określiła literatura religijna, którą nabyć można na poczcie obok rajstop, herbaty i książeczek do kolorowania).

A kiedy znowuż przeczytałem, że w sali sejmowej, któryś z posłów wyczuł swąd Szatana, to zrozumiałem, że się nie mylił. Że warto – tym wszystkim, którym myli się mównica z amboną, a państwo z kaplicą, tym politykom i tym purpuratom – cytować Dantego:

(…) Bo chciwość wasza mir świata uboży,
Lichych wynosząc, dobrym głosząc wojnę.
Was w objawieniu wytknął Pisarz boży,
Gdy o niewieście przepowiadał owej,
Która z królami ziemi cudzołoży;
Co się zrodziła, dziw siedmiorogłowy,
I moc swą z rogów ciągnęła dziesięci,
Dopóki grzech jej nie zgubił mężowy.
Czymże bo od was różnią się wyklęci
Poganie, w kruszcu swe mający bogi,
Jak, że im jeden, a wam się stu święci?

(Piekło, Pieśń XIX, 104-114, tł. E. Porębowicz)

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s