Dziennik. Ptasi (3)

 

Sikorki przyleciały – zawołała A., z radością taką jakby nad walący się Mordor nadleciały orły. Po krótkim jesiennym rekonesansie zniknęły razem ze swoim śpiewem i nie pomógł słonecznik, przygotowane drabinki ani my wypatrujący w balkonowym oknie. A dziś, dziś słońce prześwietlało naszą gwiazdę. Tańczyły.

Sikorki uczą doceniania chwili: że życie dzieje się w tym, a nie w zupełnie innym czasie. I tylko teraz jest teraz, które tak ci się podoba. Dzieci wyrosną, ptaki odlecą, ludzie odejdą, McDonald zmieni poranne menu. Należy więc sławić teraźniejszość, pielęgnować ją i dokarmiać

ziarnami słonecznika, kulkami ze słoniną (20.12.2015).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s